Cmdr.
Inquisitor
Stareńki statek o ordynarnie prostych kształtach
i równie nieskomplikowanej obsłudze.
Zalety:
Jest dość szybki i zwrotny jak na swoją
klasę wagową. Oczywiście nie można go
porównywać np. z Viperem jednak na tle
takich konstrukcji jak Spar, Gyr czy Gecko
prezentuje się całkiem nieźle. Mocne,
jak na tą masę, silniki korekcyjne pozwalają
na bezproblemowe wykonywanie uników a
odpowienio skonfigurowane wyposażenie
pozwoli przetrwać nawet te nieco cięższe
bitwy. Statek jest bardzo tani w eksploatacji,
zużywa mało paliwa na skoki i manewry
i nie wymaga zatrudniania dodatkowych
członków załogi.
Wady: Nie
posiada żadnych pylonów rakietowych. Już
ta jedna wada degraduje konstrukcję do
poziomu Liftera i ogranicza zastosowanie
bojowe do minimum. Poza tym: brakuje kilku
ton więcej aby porządnie doposażyć statek
i czuć się bezpiecznie, ciągi mimo wszystko
są za słabe aby uczynić z tej konstrukcji
prawdziwy myśliwiec - w tej klasie wagowej
są modele mające o ponad 40% lepsze osiągi.
I na ostatek: wygląd Addera jest brzydki
jak kupa.
Konfiguracje:
"Multirole"
- Class 2 MD, 1MW Beam Laser, 2x Shield
Generator, Naval E.C.M, Scanner, Radar
Mapper, Nav. Comp., Combat Comp., Automatic
Pilot, Auto Targetter, Atmospheric Shielding*,
Hyp. Cloud Analyzer*
- 8-10t paliwa wojskowego (zasięg 43,6
- 54,5 ly)
"Space Taxi"
- Class 2 MD, 1 MW Pulse Laser, Shield
Generator, Scanner, Naval E.C.M., 3x Extra
Passenger Cabin, Nav. Comp., Automatic
Pilot, Atmospheric Shielding*
- 3-4t paliwa wojskowego (zasięg 16,35-21,8
ly)
* Elementy opcjonalne, instalowane w razie
potrzeby
Przeznaczenie:
Ze względu na brak wyposażenia rakietowego,
możemy pożegnać się z misjami specjalnymi,
tzn. bombardowanie i fotografowanie "classified".
Natomiast jest to bardzo dobra maszyna
do przewozu paczek - radzi sobie nieźle
w walce i ma dość duży zasięg. Szybko
i bezproblemowo przewieziemy też grupę
3 pasażerów w dowolne miejsce. W przypadku
handlu sprawuje się nieźle ale tylko na
trasach typu "milkrun".
Podsumowanie:
Konstrukcja jest co najwyżej średniej
jakości. Olej ten statek i poszukaj sobie
czegoś innego - bez wysiłku dostaniesz
znacznie lepszą maszynę za podobną cenę.
Cmdr.
Blue R
Gdy pierwszy raz zobaczysz zdjęcie Addera
na myśl na pewno przychodzi skojarzenie
z częściowo sprasowanym samochodem dostawczym.
Dopiero, gdy zobaczysz go z bliska, zrozumiesz,
jaka to wielka maszyna. I nie daj się zwieść
pozorom. Wielu elitarnych pilotów narzekało
na zwinność Addera, który zażarcie unikał
ich lasera. Wielu uważa też ten statek za
większy prom, taksówkę lub mały frachtowiec.
Wiedz, że bardzo się mylą. Kiedykolwiek
po wyjściu z nadprzestrzeni zobaczysz Addera
wiedz, że ktoś wyznaczył za ciebie nagrodę...
I to dużą.
Spójrzmy
na masę. 55 ton z czego 15 to kadłub!
Tyle samo co w większym statku Viper MK2!
Główny ciąg Addera o mocy 18 G i dodatkowe
o mocy 8 nie brzmią tak dobrze, jak ciągi
statków typu Eagle czy Viper, ale są wystarczające
do stawianego mu zadania. Wielu pilotów
przerobiło te małe stateczki w prawdziwe
maszyny śmierci. I od setek zabójstw podtrzymują
to zdanie. Wiesz ile ważnych osobistości
Imperium zginęło z rąk tego statku? Wszyscy
śmiali się, gdy taki mały frachtowiec
ruszał ich śladem i otwierał ogień...
Ich śmiech kończył się wraz z ich statkiem.
Przed
tobą największy morderca galaktyki! Dzieło
Spalder & Prime Inc.
Zalety:
Mały, zwrotny, wytrzymały (jak na swój
rozmiar) i w miarę szybki. Łatwy w pilotarzu,
tani w utrzymaniu, osiągający zasięg 49
lat świetlnych! Idealna maszyna, gdy masz
interes w stolicy jednego mocarstwa, a
jesteś w drugim. Oprócz tego prosty wygląd,
dzięki czemu nie wyróżnia się od innych
statków, a to czasami bywa przydatne.
Wady:
Brak rakiet, opancerzenie mocno nadwyrężyło
przesrtrzeń ładunkową. Nie rzuca się w
oczy (to, gdy chcesz na niego poderwać
laskę w jakiejś stacji kosmicznej)
Konfiguracje:
"Killer" - wersja armii Federacji
przeznaczona do eliminowania ważnych osobistości
Imperium. Federacja zaprzecza istnieniu
tej wersji, ale udało mi się zebrać z
doświadczenia jej statystyki:
3 MD - pozwalający osiągnąć na 7 tonach
wojskowego paliwa z Sol zarówno Achenar,
Fecece, jak i Sohoę.
1 generator tarcz - tak na wszelki wypadek
1 MW laser pulsacyjny - z wyglądu standardowe
oprzyrządowanie obronne. Wiele ofiar też
tak sądziło
Autopilot, tarcze atmosferyczne, komputer
nawigacyjny - standardowe wyposażenie
do lotów kosmicznych
Wojskowy system ECM - wielu zaskoczyło
zamontowanie go na takim małym statku
Analizator chmur nadprzestrzennych - aby
określić, gdzie podążyła ofiara
Zapewne
zorientowałeś się, że na statku jest o
1 tonę mniej niż waży cały ten ekwipunek.
Nie martw się. Nie musisz oddawać pod
sprzęt twojej kabiny i cały lot spędzać
w ciasnej kabinie, jak piloci planetarnych
myśliwców. Federacja także nie używa zmodyfikowanych
Adderów. Addery do portu, skąd wylatuje
ofiara przylatuję... okrojone. Agenci
Federacji czekają z dodatkowym wyposażeniem,
które zostaje zamontowane tuż przed odlotem
Addera. Słyszałem także o "Czarnej
Śmierci", Adderze, który latał bez
tarcz atmosferycznych. Cały był lekko
przypalony, skąd ta nazwa. Ten facet miał
jaja. Czasami agenci jeszcze dorzucają
skaner.
Że
co? Że latanie bez skanera jest trudne?
Oni nie toczą bitew. Oni mają tylko jeden
cel do zniszczenia. I oczy dookoła głowy.
Wiesz, właśnie tacy jak ty ginęli z rąk
Adderów. Ci, którzy niedocenili tego małego
statku.
Przeznaczenie:
Statek w standardowych wersjach nadaje
się do transportu międzyplanetarnego.
Czasami można je spotkać jako kosmiczne
taksówki. Ale swoje prawdziwe oblicze
ukazuje jako maszyna zabójców. Niektórzy
mówią, że jest w tym zadaniu gorszy od
Eagle. Ale Eagle za bardzo rzuca się w
oczy. To maszyna czysto przeznaczona do
walki. Adder niespodziewanie otwiera ogień.
Jak kiedyś zobaczysz Addera zobacz ilość
rysunków na burcie. Jeżeli będzie ich
dużo, okaż szacunek. To wersja "Killer"
we własnej osobie.
Podsumowanie:
Niewielki statek. Olewany przez dużą część
społeczeństwa, zupełnie jak podmiejskie
autobusy. Jednak wersja "Killer"
jest tym, w co warto zainwestować.
Tak, latałem na tym statku. Zabiłem wiele
osób. I mam do niego duży szacunek. Ten
niepozorny statek jest prawdziwym dziełem
sztuki. Oczywiście, jeżeli wiesz, w jaki
sposób na niego spojrzeć